Marek Chorąży chociaż, który przemierza Polskę, by przybliżyć społeczeństwu problemy osób chorujących na stwardnienie rozsiane spotkał się dziś w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego z Członkiem Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego Markiem Hokiem.
- W Polsce brakuje placówek świadczących kompleksową pomoc w zakresie rehabilitacji, co stanowi poważny problem dla chorych na stwardnienie rozsiane. Zachodniopomorskie posiada Ośrodek w Bornym Sulinowie, który rozwija się bardzo skutecznie, a chorzy mogą korzystać w nim z najwyższej jakości usług w zakresie rehabilitacji. Mam nadzieję, że wyprawa pana Marka wpłynie na decyzje ministerialne i sytuacja osób chorych będzie coraz lepsza – podkreślił marszałek Marek Hok.
Marek Chorąży to piechur z Katowic. Podczas zorganizowanej w ubiegłym roku wyprawy przeszedł ponad 5500 kilometrów spędzając w drodze 5 miesięcy i 22 dni. Dotarł na Cabo de Finisterre w Hiszpanii (przylądka uważanego niegdyś za koniec starego świata – Europy). Tym razem postanowił obejść dookoła Polskę. Aktualnie kieruje się na zachód wzdłuż wybrzeża w kierunku Zalewu Szczecińskiego. Ostatnio dołączył do niego Antony Caraffa, rehabilitant z Australii, który w swojej pracy spotyka się z chorymi na SM, dlatego dobrze rozumie cele wyprawy „Obchodzę Polskę – Obchodzą mnie ludzie z SM!”.
- Cieszę się, że tak ciepło zostałam przyjęty w Szczecinie, nasza wspólna obecność w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego powoduje, że coś się zmienia. Chce przybliżyć Polakom problem osób chorujących na stwardnienie rozsiane, uświadomić ich trudną sytuację i zwrócić uwagę na nierówności w ich traktowaniu – mówił Marek Chorąży.
Mimo wieloletniej walki o prawa osób z SM prowadzonej przez Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego, sytuacja chorych jest nadal bardzo ciężka. W dodatku niska jest społeczna świadomośćich problemów. Wyprawa Marka Chorążego może to zmienić. Dzięki jego inicjatywie Polacy dowiedząsię, że w chwili obecnej osoby ze stwardnieniem rozsianym muszą mierzyć się z trudnościami takimijak ograniczony dostęp do terapii spowalniającej rozwój choroby oraz nieuzasadnione medyczniekryteria kwalifikujące do leczenia. Celem marszu jest także nagłośnienie faktu, że Polska jestjedynym krajem w Europie, w którym czas trwania terapii SM jest odgórnie ograniczony– leczenie refundowane jest maksymalnie przez trzy lata.