fbpx Minister Elżbieta Bieńkowska z wizytą w Szczecinie | WZP

Minister Elżbieta Bieńkowska z wizytą w Szczecinie

04 lis 2010 15:59 Autor: tdabrowski

Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska oraz Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Władysław Husejko wzięli udział w dzisiejszej konferencji prasowej, która odbyła się w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Konferencja była poświęcona m.in. Strategii Rozwoju Województwa Zachodniopomorskiego do 2020 roku oraz udziale naszego województwa w podziale środków z Krajowej Rezerwy Wykonania.

Spotkanie z dziennikarzami rozpoczął marszałek Władysław Husejko:
- Chciałbym podziękować Pani Minister za wskazówki dotyczące Regionalnego Programu Operacyjnego, które stosowałem i dzięki którym udało się nam osiągnąć próg wymagany do udziału w Krajowej Rezerwie Wykonania. Mam niestety wrażenie, że nie umiemy się cieszyć z sukcesu Województwa Zachodniopomorskiego, ponieważ media w niewielkim stopniu informowały o tym fakcie. – dodawał marszałek, a minister Elżbieta Bieńkowska przyznała, że odnosi podobne wrażenie:

- Polskie media poświęcały nam dużo uwagi, gdy mowa była o tempie wdrażania unijnych programów. Teraz, gdy jesteśmy stawiani jako wzór wykorzystywania unijnych środków w Europie, w Polsce jest cicho – powiedziała. – Fakt, że Zachodniopomorskie osiągnęło 20 % wykonania RPO, jest dla mnie dużym pozytywnym zaskoczeniem. Przecież jeszcze trzy lata temu ten program był w dolnej skali programów regionalnych w Polsce. Gratuluję. Chciałabym też podkreślić działania może mniej widowiskowe, ale bardzo istotne dla przyszłości regionu: Województwo Zachodniopomorskie z wielką energią zabrało się do spraw związanych z przyszłym budżetem unijnym. Jako pierwsze w kraju zaktualizowało Strategię Rozwoju Województwa. Może to temat trochę nudny dla przeciętnego odbiorcy, ale bez tego rodzaju dokumentów nie ma żadnych szans na jakiekolwiek pieniądze. Stworzony przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego system monitorowania sytuacji w regionie jest przejawem myślenia strategicznego - to faktyczne przygotowanie do tego, jak wydawać pieniądze – podkreślała pani minister. - Moim zdaniem umiejętność dobrego planu wydatkowania pieniędzy jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie dała nam polityka spójności.

Podczas konferencji dziennikarze wyrazili wątpliwość, czy pieniądze w ramach RPO przeznaczone dla innowacyjnych przedsiębiorców trafiają faktycznie do właściwych odbiorców.
- Nigdy nie jest tak, że coś jest bardzo białe albo bardzo czarne – odparła Pani Minister. – Miałam sporo tego rodzaju sygnałów dotyczących innowacji w krajowych programach. Po samym temacie wniosku nie można ocenić, czy projekt jest innowacyjny, czy nie. Na pewno nie potępię takiego rozdziału środków w Województwie Zachodniopomorskim, bo trzeba sprawdzić, co jest w środku projektów, a nie wydawać oceny po przejrzeniu samych tytułów. Ostatecznie te działania przynoszą zamierzono efekt w postaci tworzenia nowych miejsc pracy w małych i średnich przedsiębiorstwach. Suknie ślubne też można szyć bardziej nowocześnie, przysłowiowy szewc może kupić innowacyjną maszynę do reperowania butów, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. To daje miejsca pracy.

Dziś już wiadomo, że do udziału w Krajowej Rezerwie Wykonania zakwalifikowało się 12 województw. Czy do tego grona dołączy jeszcze jakiś region, będzie wiadomo do końca roku. O tym, jakie kwoty trafią do poszczególnych województw, dowiemy się w pierwszym kwartale 2011 roku. Wiadomo, że może to być od 5,5 do 67 milionów euro. Najlepsi dostaną najwięcej. – Dlatego Zachodniopomorskie ciągle walczy o „wskoczenie” na wyższą lokatę – powiedział marszałek Władysław Husejko. – Nie zapominajmy także, że oprócz Regionalnego Programu Operacyjnego jest także Program Operacyjny Kapitał Ludzki, w którym ministerstwo także przewidziało Krajową Rezerwę Wykonania. Zachodniopomorskie ma zapewniony udział w tej rezerwie, ponieważ jesteśmy w pierwszej trójce pod względem wykorzystania środków z POKL.

Zapytana przez dziennikarzy o nienajlepszą sytuacje gospodarczą w naszym regionie Elżbieta Bieńkowska powiedziała: - Przez wiele lat nasza uwaga była skierowana przede wszystkim na Polskę Wschodnią. Tam oczywiście potrzebna jest pomoc, bo na zachodzie wskaźniki ekonomiczne są nadal lepsze. Tyle, że w Polsce Zachodniej te dane się pogarszają. W Polskę Wschodnią wpompowano już ogromne pieniądze i powoli widać efekt. Jeśli więc w porę nie zareagujemy w innych regionach Polski, w tym właśnie w Zachodniopomorskiem, to za kilka lat będziemy mieć odwrotną sytuację. Uparcie powtarzam, że to nie jest tak, że poza Polską Wschodnią mamy raj na ziemi i krainę mlekiem i miodem płynącą. W Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego uwzględniliśmy wiele obszarów newralgicznych, np. miejsca, z których ciężko dojechać do stolicy regionu poniżej dwóch godzin. Największym takim obszarem jest byłe województwo koszalińskie. Dziś takie dokumenty jak Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego, czy Strategia Rozwoju Województwa Zachodniopomorskiego są dla nas podstawą do podjęcia rozmów z Komisją Europejską na temat przyszłych programów operacyjnych. Będę się starać, aby więcej pieniędzy trafiało do regionów. Teraz 25 % środków unijnych dzielą regiony, pozostałe 75 % przypada na programy krajowe.

Dziennikarze pytali także Panią Minister o szanse powodzenia Programu Operacyjnego Polska Zachodnia, o który wnioskują marszałkowie pięciu zachodnich województw: – Gdy pierwszy raz panowie marszałkowie mówili mi o swej inicjatywie, odniosłam się do niej z ostrożną życzliwością. Teraz, gdy widzę już konkretną pracę w ramach przedsięwzięcia, odnoszę się do pomysłu nadal z życzliwością, ale już bez ostrożności. Ministerstwo włącza się do pracy przy realizacji porozumienia Polska Zachodnia poprzez oddanie do dyspozycji naszych ekspertów i danych – a to naprawdę duże wsparcie. Jeśli powstanie dobra strategia dla pięciu województw, a nie dokument sklecony z pięciu strategii regionalnych, to będzie to materiał do dalszej dyskusji – mówiła Elżbieta Bieńkowska.

Galeria

Facebook