fbpx Próba rozwiązania problemu fermy norek w Przelewicach | WZP

Próba rozwiązania problemu fermy norek w Przelewicach

08 paź 2013 13:58 Autor: rsocko

Spotkanie stron konfliktu wokół budowanej fermy norek w Przelewicach – zorganizowane przez członka Zarządu Województwa Jarosława Rzepę – odbyło się dziś (wtorek 8 października 2013 r.) w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie. Strony nie doszły do porozumienia – Nie tego oczekiwałem po dzisiejszych rozmowach – mówi Jarosław Rzepa.

Budowa fermy norek w Przelewicach przez duńskiego inwestora wywołała sprzeciw władz gminy oraz mieszkańców, wynikający z bliskości Ogrodu Dendrologicznego oraz braku społecznych konsultacji przed inwestycją.

- Jesteśmy zaniepokojeni brakiem konsultacji z sąsiadami, z mieszkańcami Przelewic, lokalną społecznością. Nie możemy zgodzić się na takie działania – mówiła podczas dzisiejszego spotkania Magdalena Soska, mieszkanka Przelewic, ze Stowarzyszenia Przelewice Wspólna Sprawa.

Stanowisko Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego

Inwestor nie chce słyszeć o zaprzestaniu prac i wciąż planuje w Przelewicach działalność gospodarczą hodowli norek. W reakcji na coraz szersze protesty mieszkańców Pomorza Zachodniego, przeciwko budowie ferm norek w okolicy ich miejsc zamieszkania, w spór zaangażował się Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego oraz Radni Sejmiku. W dniu 17 września powstało „Stanowisko Sejmiku w sprawie wpisania norki amerykańskiej na listę gatunków obcych i inwazyjnych oraz zaostrzenia przepisów przy zakładaniu ferm norki amerykańskiej” skierowane do Marszałek Sejmu RP. – Uważamy za konieczne […] podjęcie i wsparcie działań mających na celu zwiększenie wpływu i możliwości prawnych lokalnego samorządu i społeczności odnośnie podejmowania decyzji dotyczących zakładania ferm norki amerykańskiej. Dość liberalne przepisy obowiązujące w Polsce w zakresie hodowli zwierząt futerkowych sprzyjają przenoszeniu się hodowców z krajów Europy Zachodniej właśnie do naszego kraju, na co nie ma przyzwolenia społecznego – czytamy w stanowisku.

Spotkanie bez porozumienia

W dzisiejszym spotkaniu dotyczącym powstającej fermy w Przelewicach wzięli udział: członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego Jarosław Rzepa, wójt gminy Przelewice Marek Kibała, inwestor budujący fermę Rene Launa, przedstawiciele Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Przelewice Wspólna Sprawa Magdalena Soska oraz Olgierd Kustosz.

Jarosław Rzepa podkreślał, że nie wyobraża sobie by inwestycja była nadal realizowana w bieżącej lokalizacji – Z niepokojem obserwuję tę sytuację. Dbanie o dobro mieszkańców regionu jest obowiązkiem Zarządu Województwa. Dlatego oczekuję, że inwestor odstąpi od kontynuowania inwestycji w Przelewicach, z trzech głównych powodów: braku zgody lokalnej społeczności, zagrożenia jakie mogłaby wywołać dla zachodniopomorskiego produktu turystycznego jakim jest ogród dendrologiczny w Przelewicach i który jako Zarząd zamierzamy nadal wspierać w rozwoju; oraz z powodu wytwarzanego w Przelewicach produktu tradycyjnego – Miodów Przelewickich – mówił J.Rzepa.

Wtórował mu wójt Przelewic Marek KibałaChciałem jasno zadeklarować: Przelewice czekają na inwestorów, ale nie ma u nas miejsca dla fermy norek! Dodam, że jako wójt nie wydawałem warunków zabudowy – wszystkie trzy wnioski, składane przez inwestora zostały odrzucone z prośbą o uzupełnienie dokumentacji – mówił wójt.

Spotkanie podczas którego zaoferowano inwestorowi pomoc w znalezieniu innej lokalizacji dla inwestycji zakończyło się fiaskiem, gdyż przedstawił on warunki niemożliwe do spełnienia.

- Zaoferowaliśmy odkupienie działki po cenie pokrywającej poniesione przez inwestora dotychczasowe nakłady i wykorzystanie jej w innych celach, nie uwzględniających hodowli norek. Niestety nasza propozycja została odrzucona. Chciałem podkreślić, że jako Związek zawsze konsultujemy takie inwestycje z lokalną społecznością, nie raz już od inwestycji odstępowaliśmy gdy były głosy sprzeciwu.  – mówił Maciej Buczek z Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

- Nie tego oczekiwałem po dzisiejszych rozmowach – mówi Jarosław Rzepa i dodaje: Propozycje ze strony inwestora były wysoce niestosowne. Przykro mi, że nie udało się dziś rozwiązać tego problemu, ale niestety wynika to z braku woli ze strony inwestora.

Galeria

Facebook