fbpx Słowo o śledziach bałtyckich i pierogach pyrzyckich | WZP

Słowo o śledziach bałtyckich i pierogach pyrzyckich

18 wrz 2009 15:24 Autor: gwiatr
Ogórek jeziorny z Kalisza Pomorskiego, chleb koprzywieński (który zyskał już tylu miłośników, że wytwórca ledwie nadąża z wypiekiem), miód drahimski, paprykarz szczeciński, piwo z Połczyna Zdroju, miody z Dębna, wyroby z sielawy, pasztet z gęsi, kiełbasa z koziego mięsa – takich skarbyó regionalnej kuchni można było spróbować w czasie Targów „Polagra Food 2009” w Poznaniu. Samych pierogów pyrzyckich nalepiono na tę okazję 5 tysięcy sztuk! Zostały zjedzone co do jednego z wielkim smakiem i pochwałami.
Dziś, w piątek, 18 września br., odbyła się konferencja prasowa poświecona otrzymaniu przez Województwo Zachodniopomorskie Grand Prix podczas Międzynarodowych Targów Wyrobów Spożywczych „Polagra Food 2009” w Poznaniu. Nagroda przyznana została przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w ramach konkursu ,,Najciekawsza promocja na Targach Polagra Food 2009”.
- Nasze stoisko było wyjątkowe, nietuzinkowe, oryginalne. Tętniło życiem, czuć było przyjazną, rodzinną atmosferę. Po raz pierwszy województwo oddało organizację stoiska w ręce ludzi z Lokalnych Grup Działania, którzy swoim potencjałem, pomysłowością i ciężką pracą zapewnili nam sukces – mówił Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Jan Krawczuk.
W spotkaniu z dziennikarzami uczestniczyli  Jarosław Rzepa - dyrektor Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska, Cezary Szeliga - dyrektor Wydziału Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich, Kazimierz Lipiński (Burmistrz Pyrzyc) – Prezes Stowarzyszenia z Lokalnej Grupy Działania „Ziemie Pyrzycka” , Ireneusz Kostka – Prezes Stowarzyszenia „Lider Pojezierza”, a także laureatka Perły 2009 w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo”, pani Aleksandra Budner-Bachowiak - wytwórca wyśmienitych „Niechorskich Koreczków Neptuna”.
- Przy stoisku stale uwijało się 30 osób, występowało 9 zespołów folklorystycznych liczących w sumie 260 artystów, na 18 stoiskach bez przerwy coś się działo – opowiadał Jarosław Rzepa. – Sprawdził się pomysł otwartego stoiska, które z jednej strony symbolizowało charakter naszego województwa, z drugiej nęciło klientów i zwiedzających.
Jak podkreślił Cezary Szeliga, taka kompleksowa organizacja przedsięwzięcia nie byłaby możliwa, gdyby nie blisko 200 tys. zł z Krajowej Sieci Obszarów Wiejskiej.
- Przez wszystkie dni przyświecała nam taka idea, że nie pracujemy dla siebie, ale dla sąsiadów. W ten prosty sposób na jedno stoisko pracowali wszyscy wokół i ta formuła okazała się sukcesem – tłumaczył Ireneusz Kostka, Prezes Stowarzyszenia „Lider Pojezierza” .
Kazimierz Lipiński, Prezez Stowarzyszenia LGD „Ziemia Pyrzycka” chwalił Zarząd Województwa za decyzję o oddaniu inicjatywy w ręce ludzi „z terenu”. – Początkowo troszkę się obawiałem nowoczesnego charakteru stoiska. Ale okazało się, że to trafny wybór. Byłem dumny widząc, ile produktów potrafimy wypromować. To dowód, jak mocno dbamy o zachowanie tradycji. Nawiasem mówiąc inne województwa próbowały podpytać o sposób zaistnienia na polskich i zagranicznych rynkach – powiedział.
Aleksandra Buner – Bachowiak przybyła na spotkanie z… wiaderkiem swoich słynnych koreczków śledziowych. Pytana o przepis odpowiedziała: - Potrzebny jest śledź bałtycki i wszystko, co daje nam nasza piękna ziemia: olej rzepakowy, jabłka, cebula i śliwki. I oczywiście trochę swojego serca – śmiała się, zdradzając sekret wytwórcy.
 
 
 
 

Galeria

Facebook