fbpx Rocznicowa sesja Sejmiku Województwa | WZP

Rocznicowa sesja Sejmiku Województwa

10 cze 2014 16:13 Autor: mmarkiewicz
Z okazji 25. rocznicy wyborów do Sejmu i Senatu odbyła się uroczysta sesja Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Mottem obrad były słowa Ignacego Krasickiego: „Nie mogą ci kochać Rzeczypospolitej, którzy w niej nic swojego nie mają”. 
 
10 czerwca 2014 r. w sali plenarnej Sejmiku zasiedli m.in. marszałek województwa Olgierd Geblewicz oraz wojewoda zachodniopomorski Marek Tałasiewicz. Sesję otworzył koncert okolicznościowy Chóru Akademii Morskiej w Szczecinie, a następnie głos zabrali wojewoda i marszałek.

- 4 czerwca 1989 roku stanowi w całym procesie tamtych wydarzeń pewien punkt krytyczny. Od tego momentu nie było odwrotu. Ówczesna władza zrozumiała, że nie jest w stanie dalej samodzielnie rządzić krajem, a Solidarność zdecydowała się wziąć na siebie część odpowiedzialności za przyszłość państwa. Jestem dumny, że jako jedyny kraj dokonaliśmy rewolucji i zmiany ustroju bez przelewu krwi – mówił Marek Tałasiewicz.  - Nadal jestem przekonany, że każdy problem można rozwiązać poprzez trudny dialog i trudny – ale jednak - kompromis. Dzisiaj mało kto wspomina, że pierwsze prawdziwe wolne wybory odbyły się tak naprawdę kilka miesięcy po czerwcu – były to wybory samorządowe, do rad gmin. Dzisiaj też jesteśmy przekonani, że siłą społeczeństwa jest jego obywatelskość. Apeluję, byśmy świętując te doniosłe rocznice pamiętali, że nasz region, nasze państwo, tworzymy my sami.

Marszałek Olgierd Geblewicz odwołał się także do wspomnień z tamtych czasów. - Chcę się dzisiaj podzielić z Państwem swoimi emocjami. 25 lat temu odbyły się pierwsze częściowo wolne wybory i ostatnie, w których nie mogłem brać udziału, bo miałem wtedy 17 lat. Mam żywo w pamięci wybór Tadeusza Mazowieckiego na premiera, pamiętamy exodus mieszkańców NRD na zachód, potem upadek Muru Berlińskiego – wszystkie te wydarzenia, po których świat nie był już taki sam. Jako osoba, która całe swoje dorosłe życie spędziła w wolnym kraju dziękuję Bogu, że dane mi jest żyć w takim czasie. Ale z całego serca chciałbym podziękować wszystkim moim starszym koleżankom i kolegom, że dali mi szansę bycia w takiej Polsce. Nasze wejście do NATO, do Unii Europejskiej, układ z Schengen – to wydarzenia, które zmieniły i nadal zmieniają naszą rzeczywistość. Pewnym hołdem dla tych wszystkich osób jest tworzone przez nas Centrum Dialogu Przełomy – podkreślił marszałek.

- Pamięć ludzka jest bardzo ulotna, a czyny i ludzie tamtych lat zasługują na szacunek i na to, by wiedza o ich dokonaniach przekazywana była z p[okolenia na pokolenie. Mierzymy się z trudnym zadaniem, bo rany jeszcze niezagojone, emocje nie opadły, a ludzie, o których opowiadamy, na szczęście są wśród nas. Wierzę jednak, że uda nam się zbudować to miejsce dla naszych dzieci – przekonywał marszałek Olgierd Geblewicz. – Moje córki urodziły się już w wolnej Polsce i nie mają tego punktu odniesienia, co ja. Ja pamiętam, jak rzeczywiście wyglądała Polska biedna i zniewolona, dlatego nie dam sobie dzisiaj nikomu wmówić, że żyjemy w kraju biednym i zniewolonym. Chciałbym przekazać moim dzieciom, żeby problemy naszego regionu i kraju rozwiązywały dzięki współdziałaniu i dialogowi, i że czasem w międzyludzkich relacjach trzeba się tak zwyczajnie, po ludzku, uśmiechać.

Ostatnimi punktami sesji była prezentacja okolicznościowego referatu i filmu.

Galeria

Facebook