Wbili łopaty pod budowę nowego mostu
30 Maj 2014
14:06

Trójprzęsłowy Most Brdowski długości ponad 197 metrów połączy stały ląd z Gryfią. Dziś została wbita pierwsza łopata pod budowę, która zakończyć się ma już w 2015 roku. Kosztowna i uciążliwa przeprawa promowa będzie mogła służyć wyłącznie turystom, a wyspa zyska nową arterię. - Dzisiaj widzimy, że słowa i dokumenty przenoszą się na ziemię, a wkrótce nad wodę. Uzbrojona i dostosowana dla potrzeb przemysłu przestrzeń z dostępem do wody, to nasza przewaga konkurencyjna. Urzeczywistniają się priorytety pracy Zarządu Województwa, na czele którego mam zaszczyt stać - mówił marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz podczas dzisiejszej (30.05.br.) uroczystości. Marszałkowi towarzyszyli wicemarszałkowie: Wojciech Drożdż i Andrzej Jakubowski.
Rozpoczęcie inwestycji umożliwia zawarta w marcu br. umowa pomiędzy spółą „Mars Most Brdowski” z wykonawcą firmą „Skanska”. Ogromne znaczenie dla projektu ma wsparcie, jakie inwestor pozyskał z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013. To kwota ponad 32,3 miliona złotych. Stosowne dokumenty podpisali 30 września 2013 roku, marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz oraz przedstawiciele spółki: prezes Maciej Nowotny i jego zastępca Jacek Kopczyński.
- Nie od samego początku wierzyłem w powodzenie tego projektu. Potrzebowałem kilku dni, by sobie uświadomić, że to nie „science fiction”. Dwa lata temu podczas spotkania w Warszawie przedstawiciele ówczesnej spółki KSO, wśród nich pan Christoph Wellendorf, przedstawili mi zarys przedsięwzięcia, które byłoby w stanie wpłynąć na ożywienie gospodarki w całym regionie. Jego realizacja okazała się trudniejsza, niż zakładałem. Przede wszystkim nie wszyscy byli optymistami, ale dość szybko udało nam się podzielić obowiązkami. My wzięliśmy na siebie główny ciężar organizacyjny i finansowy. Ogromną dyscyplinę nałożyły na nas wyśrubowane terminy, bo inwestycja, aby mogła być współfinansowana ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego na lana 2007-2013, musi zakończyć się w 2015 roku.Wymagaliśmy, by most służył nie tylko jednemu podmiotowi, ale wszystkim podmiotom operującym na liczącym kilkadziesiąt hektarów terenie - przyznał marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Nowy most, o długości 197 metrów, to 3 przęsła. Ich rozpiętość w osiach podparcia wyniesie 65 metrów. Wraz z nim powstaną trasy dojazdowe: od strony zachodniej łącząca obiekt z ulicą Ludową, od strony wschodniej - z układem komunikacyjnym na wyspie Ostrów Brdowski. Ponadto po północnej stronie drogi zaprojektowano parking o powierzchni prawie 0,5 ha z miejscami postojowymi dla blisko 200 samochodów osobowych. Po stronie południowej stworzona zostanie zatoka postojowa dla tymczasowego postoju tirów. Nie zabraknie chodników i nowoczesnego oświetlenia. Dodatkową wartością inwestycji będzie utworzenie miejsca upamiętniającego tragiczne wydarzenia grudnia 1970 roku.
Projekt ma zostać zakończony do końca marca 2015 roku. Koszt całkowity przedsięwzięcia szacuje się na ponad 39 milionów złotych. Zadanie będzie realizowane w ramach Osi 1 "Gospodarka - Innowacje - Technologie", Działania 1.3 "Zaawansowane usługi wsparcia dla przedsiębiorstw", Poddziałanie 1.3.3. "Wzrost atrakcyjności inwestycyjnej Schemat B Wzrost atrakcyjności inwestycyjnej terenów postoczniowych (Szczecin" RPO WZ na lata 2007-2013.
Inwestycja ma przede wszystkim przyczynić się do wzrostu zatrudnienia tj. stworzenia w ciągu 2 lat od jej zakończenia pośrednio pół tysiąca nowych miejsc pracy. Odnosząc się to tych faktów, obecny na uroczystości Wojewoda Zachodniopomorski Marek Tałasiewicz wyraził nadzieję, że w przyszłości Pomorze Zachodnie nie będzie już oczekiwać pomocy publicznej, bowiem miejsca pracy stworzone dzięki tej inwestycji i kolejnym w regionie będą podstawą silnej pozycji gospodarczej regionu. - Tu będą tworzone nowe rozwiązania, a z tego, co wymyślą specjaliści w laboratoriach, korzystać będą rodzimi przedsiębiorcy - zaznaczył Marek Tałasiewicz.
Jak szacuje inwestor, na Ostrowie Brdowskim i Gryfii, po zakończeniu realizacji projektu, wartość inwestycji zlokalizowanych na przygotowanych terenach, przekroczy nawet 300 milionów złotych. Przedsięwzięcie stanowić będzie również ważne ogniwo dla inwestycji prowadzonych przez spółkę Bilfinger Crist Offshore.
Nowy most będzie miał znaczenie nie tylko gospodarcze. To również obiekt o znaczeniu historycznym, który istniał przed I wojną światową i przebiegał nad Kanałem Brdowskim na wysokości zbiegu ulic: Nocznickiego, Stalmacha i 1 Maja. Prowadził on do fabryki kamieni cementowych Toepffera i Grawitza, ale po przejęciu jej przez stocznię "Vulkan". most został zdemontowany. W trakcie kolejnych lat wielokrotnie próbowano go odbudować, chociażby w latach 1939-1943, kiedy to na wyspie działał ośrodek remontowy obsługujący U-Booty Kriegsmarine. W latach powojennych temat budowy mostu powracał niczym bumerang. Plany, szczególnie te z lat sześćdziesiątych były bardzo ambitne. Wykonano nawet projekty budowlane, a w 1967 roku na Wyspie Dolnej Okrętowej, Hydrobudowa Gdańsk podjęła wiercenia geologiczne pod nową przeprawę, niestety znów bez skutki. Jedyną inwestycją tego typu była Trasa Zamkowa, której budowę rozpoczęto w 1978 roku. Zmiana nastąpiła dopiero w grudniu 2011 roku, a efekty zobaczymy już niebawem.
Niewątpliwie Wyspa Ostrów Brdowski w obecnym kształcie jest tworem sztucznym, a kanał po wschodniej i południowej został przekonany dopiero w XIX wieku. Ówczesne przeprawianie się umożliwiały promy, również te kursujące na teren stoczni „Gryfia”. Był to m.in. prom samochodowy, który rozpoczął pracę jeszcze w 1887 roku. Zatopiony podczas II wojny światowej został ponownie oddany do użytku w 1954 roku. Dziś wprawdzie to już zabytek, gdzie silnik parowy zastąpiony został silnikiem spalinowym, ale nadal sprawny i pozostaje z powodzeniem w bieżącym użytkowaniu. Przed promem „Gryfia’, do 1884 roku, do pracy, stoczniowców przewoził jeszcze prom „Sułtan”. W użytkowaniu były również jednostki: „Bogna” i „Balbina”, a obecnie „Gryfia II”.
Rozpoczęcie inwestycji umożliwia zawarta w marcu br. umowa pomiędzy spółą „Mars Most Brdowski” z wykonawcą firmą „Skanska”. Ogromne znaczenie dla projektu ma wsparcie, jakie inwestor pozyskał z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2007-2013. To kwota ponad 32,3 miliona złotych. Stosowne dokumenty podpisali 30 września 2013 roku, marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz oraz przedstawiciele spółki: prezes Maciej Nowotny i jego zastępca Jacek Kopczyński.
- Nie od samego początku wierzyłem w powodzenie tego projektu. Potrzebowałem kilku dni, by sobie uświadomić, że to nie „science fiction”. Dwa lata temu podczas spotkania w Warszawie przedstawiciele ówczesnej spółki KSO, wśród nich pan Christoph Wellendorf, przedstawili mi zarys przedsięwzięcia, które byłoby w stanie wpłynąć na ożywienie gospodarki w całym regionie. Jego realizacja okazała się trudniejsza, niż zakładałem. Przede wszystkim nie wszyscy byli optymistami, ale dość szybko udało nam się podzielić obowiązkami. My wzięliśmy na siebie główny ciężar organizacyjny i finansowy. Ogromną dyscyplinę nałożyły na nas wyśrubowane terminy, bo inwestycja, aby mogła być współfinansowana ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego na lana 2007-2013, musi zakończyć się w 2015 roku.Wymagaliśmy, by most służył nie tylko jednemu podmiotowi, ale wszystkim podmiotom operującym na liczącym kilkadziesiąt hektarów terenie - przyznał marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Nowy most, o długości 197 metrów, to 3 przęsła. Ich rozpiętość w osiach podparcia wyniesie 65 metrów. Wraz z nim powstaną trasy dojazdowe: od strony zachodniej łącząca obiekt z ulicą Ludową, od strony wschodniej - z układem komunikacyjnym na wyspie Ostrów Brdowski. Ponadto po północnej stronie drogi zaprojektowano parking o powierzchni prawie 0,5 ha z miejscami postojowymi dla blisko 200 samochodów osobowych. Po stronie południowej stworzona zostanie zatoka postojowa dla tymczasowego postoju tirów. Nie zabraknie chodników i nowoczesnego oświetlenia. Dodatkową wartością inwestycji będzie utworzenie miejsca upamiętniającego tragiczne wydarzenia grudnia 1970 roku.
Projekt ma zostać zakończony do końca marca 2015 roku. Koszt całkowity przedsięwzięcia szacuje się na ponad 39 milionów złotych. Zadanie będzie realizowane w ramach Osi 1 "Gospodarka - Innowacje - Technologie", Działania 1.3 "Zaawansowane usługi wsparcia dla przedsiębiorstw", Poddziałanie 1.3.3. "Wzrost atrakcyjności inwestycyjnej Schemat B Wzrost atrakcyjności inwestycyjnej terenów postoczniowych (Szczecin" RPO WZ na lata 2007-2013.
Inwestycja ma przede wszystkim przyczynić się do wzrostu zatrudnienia tj. stworzenia w ciągu 2 lat od jej zakończenia pośrednio pół tysiąca nowych miejsc pracy. Odnosząc się to tych faktów, obecny na uroczystości Wojewoda Zachodniopomorski Marek Tałasiewicz wyraził nadzieję, że w przyszłości Pomorze Zachodnie nie będzie już oczekiwać pomocy publicznej, bowiem miejsca pracy stworzone dzięki tej inwestycji i kolejnym w regionie będą podstawą silnej pozycji gospodarczej regionu. - Tu będą tworzone nowe rozwiązania, a z tego, co wymyślą specjaliści w laboratoriach, korzystać będą rodzimi przedsiębiorcy - zaznaczył Marek Tałasiewicz.
Jak szacuje inwestor, na Ostrowie Brdowskim i Gryfii, po zakończeniu realizacji projektu, wartość inwestycji zlokalizowanych na przygotowanych terenach, przekroczy nawet 300 milionów złotych. Przedsięwzięcie stanowić będzie również ważne ogniwo dla inwestycji prowadzonych przez spółkę Bilfinger Crist Offshore.
Nowy most będzie miał znaczenie nie tylko gospodarcze. To również obiekt o znaczeniu historycznym, który istniał przed I wojną światową i przebiegał nad Kanałem Brdowskim na wysokości zbiegu ulic: Nocznickiego, Stalmacha i 1 Maja. Prowadził on do fabryki kamieni cementowych Toepffera i Grawitza, ale po przejęciu jej przez stocznię "Vulkan". most został zdemontowany. W trakcie kolejnych lat wielokrotnie próbowano go odbudować, chociażby w latach 1939-1943, kiedy to na wyspie działał ośrodek remontowy obsługujący U-Booty Kriegsmarine. W latach powojennych temat budowy mostu powracał niczym bumerang. Plany, szczególnie te z lat sześćdziesiątych były bardzo ambitne. Wykonano nawet projekty budowlane, a w 1967 roku na Wyspie Dolnej Okrętowej, Hydrobudowa Gdańsk podjęła wiercenia geologiczne pod nową przeprawę, niestety znów bez skutki. Jedyną inwestycją tego typu była Trasa Zamkowa, której budowę rozpoczęto w 1978 roku. Zmiana nastąpiła dopiero w grudniu 2011 roku, a efekty zobaczymy już niebawem.
Niewątpliwie Wyspa Ostrów Brdowski w obecnym kształcie jest tworem sztucznym, a kanał po wschodniej i południowej został przekonany dopiero w XIX wieku. Ówczesne przeprawianie się umożliwiały promy, również te kursujące na teren stoczni „Gryfia”. Był to m.in. prom samochodowy, który rozpoczął pracę jeszcze w 1887 roku. Zatopiony podczas II wojny światowej został ponownie oddany do użytku w 1954 roku. Dziś wprawdzie to już zabytek, gdzie silnik parowy zastąpiony został silnikiem spalinowym, ale nadal sprawny i pozostaje z powodzeniem w bieżącym użytkowaniu. Przed promem „Gryfia’, do 1884 roku, do pracy, stoczniowców przewoził jeszcze prom „Sułtan”. W użytkowaniu były również jednostki: „Bogna” i „Balbina”, a obecnie „Gryfia II”.



