fbpx Obradowali zachodniopomorscy parlamentarzyści | WZP

Obradowali zachodniopomorscy parlamentarzyści

25 lut 2013 16:22 Autor: mmarkiewicz

Pod przewodnictwem posła Arkadiusza Litwińskiego obradował dziś (25 lutego br.) Zachodniopomorski Zespół Parlamentarny. Tematem, któremu poświęcono najwięcej uwagi, był stan zachodniopomorskiego rolnictwa, a zwłaszcza problemy związane z obrotem gruntami rolnymi. W spotkaniu uczestniczył członek Zarządu Województwa Jarosław Rzepa. Był także obecny przewodniczący Sejmiku Województwa Marek Tałasiewicz.

Zanim przedstawiciele rolników zabrali głos, burmistrz Bobolic Mieczysława Brzoza alarmowała o kłopotach komunikacyjnych swego miasta i apelowała do parlamentarzystów o wsparcie inicjatywy budowy rond, które „odkorkują” Bobolice. Zwracała uwagę, że dramatycznie zatłoczone, krzyżujące się dwie drogi krajowe – nr 11 i nr 25 – to już nie problem lokalnego samorządu, ale również regionu. Z inicjatywy boboliczan powstała specjalna strona internetowa www.odblokujbobolice.pl, z informacjami i faktografią tego tematu, a także umożliwiającą indywidualne poparcie dla budowy rond. Koszt ich budowy oszacowano na ok. 5 mln zł. Jak zaznaczyła pani burmistrz, miasto jest gotowe partycypować w inwestycji, przekazując nieodpłatnie grunty pod przyszłe ronda.

Po tym wystąpieniu Zespół Parlamentarny bez głosu sprzeciwu przyjął wniosek, że podejmie się wsparcia wszelkich działań, zmierzających do rozwiązania komunikacyjnego problemu Bobolic poprzez budowę projektowanych rond.

Po ogłoszeniu stanowiska pos. Litwiński otworzył debatę rolniczą. Zebrani zapoznali się na wstępie z prezentacją szczecińskiego Urzędu Statystycznego o zachodniopomorskim rolnictwie. Demonstrowane fakty i liczby zestawiono w klamrach spisów rolnych 2002 i 2010. Omawiająca prezentację Agnieszka Brzezińska zwróciła m.in.. uwagę na fakt, iż znacząco (32 proc.) zmniejszyła się liczba gospodarstw rolnych w naszym województwie, a także na to, że Zachodniopomorskie ma największą przeciętną powierzchnię użytków rolnych przypadających na jedno gospodarstwo. Podkreśliła też, że zwiększyła się liczba podmiotów prowadzących działalność rolniczą, do 79,8 proc., wobec 64 proc. w 2002.

Kolejni mówcy koncentrowali się na nieprawidłowościach w obrocie gruntami rolnymi i działalności szczecińskiej Agencji Nieruchomości Rolnych, obawach związanych z horyzontem roku 2016, kiedy to zniesione zostanie moratorium na obrót gruntami rolnymi. Juliusz Sierpiński, szef Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, zadawał retoryczne pytanie, dlaczego mimo tysięcy przetargów zmalała liczba hektarów użytków rolnych w posiadaniu zachodniopomorskich gospodarstw. – Ta ziemia nie trafiła do naszych rolników – mówił – a przecież to jest najtańszy sposób modernizacji naszego rolnictwa. O uszczelnienie obrotu gruntami wnosił też Edward Kosmal, przewodniczący komitetu protestacyjnego rolników, który zaznaczył, że na realizację czeka 14 postulatów, które wypracowano po 77 dniach protestu m.in. po spotkaniach z ministrem Stanisławem Kalembą. W dyskusję włączył się również burmistrz Pyrzyc Jerzy Marek Olech, który stwierdził, że w świetle prawa nie ma wpływu na jakość postepowania przetargowego. Niepokojące jest jego zdaniem to, że w świetle aktów notarialnych wiele z tych nieruchomości już zmieniło właściciela.        

Wicewojewoda zachodniopomorski Ryszard Mićko podkreślił, że lukom w prawie mają przeciwdziałać rozporządzenia prezesa ANR, które m.in. wprowadzają opiniowanie przetargów przez samorządy rolnicze. Wojewoda Mićko zwrócił uwagę parlamentarzystów na konieczność prawnych zmian w obrocie ziemią, zanim w 2016 r. Polska będzie musiała wprowadzić poddać je regułom wolnego runku. 

- Rzeczywiście, to zjawisko przybrało niebezpieczne rozmiary – potwierdził fakt nieprawidłowości w wykupie ziemi rolnej p.o. dyrektora ANR w Szczecinie Jacek Malicki. Jak oznajmił, jest to teraz przedmiotem kontroli, a jej wyniki zostaną ujęte w protokole pokontrolnym. Pos. Arkadiusz Litwiński wyraził w tym miejscu oczekiwanie, że parlamentarzyści otrzymają do wglądu ów dokument.   Dyrektor Malicki zaznaczył, że teraz agencja nacisk kładzie na przetargi ograniczone, a także ofertowe, włączając w procedurę wyboru konsultację strony społecznej. Szef szczecińskiej ANR przy okazji spotkania pogratulował naszemu województwu, że  wspierają je parlamentarzyści. – U nas na Mazowszu nie ma takiego zespołu – z żalem skonstatował. 
  
Do dyskusji o problemach rolników włączyli się także pos. Renata Zaremba, pos. Michał Jach, uzupełniające wyjaśnienia składali też wymienieni wcześniej mówcy. Wypowiadał się też europoseł Janusz Wojciechowski, który na obrady w zamku przyszedł wraz deputowanym PE  Markiem Gróbarczykiem. Janusz Wojciechowski, mając na uwadze graniczny rok 2016, zaapelował m.in. o poparcie projektu ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, autorstwa jego klubu parlamentarnego.

Członek Zarządu Województwa Jarosław Rzepa zabierając głos odniósł się do zarzutu, że resort rolnictwa nic nie robi. – Ustalenia z poprzednim ministrem Markiem Sawickim były realizowane, co rolnicy mogą potwierdzić. Skutecznym finałem zakończyły się również rozmowy z obecnym szefem resortu Stanisławem Kalembą – podkreślił. 

Jak zapowiedział przewodniczący Arkadiusz Litwiński, na następne spotkanie zespołu zaproszeni zostaną przedstawiciele służb, w tym skarbowych, aby problem nagannego procederu handlu ziemią rolną możliwie wszechstronnie przeanalizować. 

Galeria

Facebook