Samorządowy szczyt w Kołobrzegu rozpoczął obrady

- Witam serdecznie na Ziemi Zachodniopomorskiej i w Kołobrzegu, który na dwa dni stanie się stolicą samorządową Polski – te słowa marszałka województwa Olgierda Geblewicza bardzo dobrze oddają klimat i wagę 9. Forum Samorządowego, które dziś rozpoczęło obrady.
Konferencje otworzyło słowo wstępne dyrektora Gabinetu Marszałka Krzysztofa Barczyka. Przypomniał on w skrócie genezę corocznych spotkań pod egidą Forum, a następnie nakreślił główne nurty dyskusji, które przewidziano w programie. Jego zdaniem, o randze kołobrzeskiego szczytu świadczy choćby bogata paleta 350 gości 9. Forum. – Przygotowanie merytoryczne uczestników paneli to nasz atut, to wartość dodana Forum – akcentował.
Zaszczyt oficjalnego otwarcia obrad przypadł marszałkowi województwa zachodniopomorskiego Olgierdowi Geblewiczowi. – To wielkie samorządowe święto – stwierdził marszałek witając gości. Olgierd Geblewicz podkreślał, że w obradach pierwszoplanowe miejsce zajmie gospodarka, ale drugim niemniej ważnym wątkiem będzie rola i działania samorządu w jej budowaniu. - Patrząc historycznie na tradycję Forum Samorządowego, widzimy, jak wielką przemianę przeszły polskie samorządy. Zaczęło się od niewielkiej uczelnianej konferencji, a dziś dyskutujemy o tym, w jaki sposób samorządy mają się stać katalizatorem zmian na poziomie lokalnym, regionalnym, ale i w Europie.
Marszałek Geblewicz stwierdził, że dynamika wyzwań stojących przed samorządami jest bardzo duża, więc warto optymalizować swoje działania i czerpać z dobrych wzorców. Tu powołał się na przykład szwedzkiej Skanii, z którą podczas Forum Województwo Zachodniopomorskie odnowi umowę partnerską . – Jeszcze dwadzieścia lat temu gospodarkę tego regionu dźwigały dwa filary – rolnictwo i gospodarka morska. Dziś Skania to wzorcowy region najwyższych usług – mówił marszałek. - Warto więc słuchać, warto się uczyć od najlepszych.
- Wiele lat Kołobrzeg czekał na takie forum, to trafiona w „dziesiątkę” decyzja, panie marszałku – nie krył satysfakcji prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek. Życzył uczestnikom nie tylko owocnych obrad, ale też wywiezienia przemiłych wspomnień. – W Kołobrzegu nie mówi się do widzenia, lecz do zobaczenia z powrotem – zaprosił na koniec prezydent Gromek.
Po wystąpieniach współgospodarzy przyszedł czas na przemówienia patronów 9. Forum i gości honorowych. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz skierował do uczestników forum specjalny list, który odczytał prof. Piotr Niedzielski. – Jestem pewny, że konferencja odniesie wielki sukces – z tym przekonaniem kończy swój list przewodniczący PE.
Z kolei wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński do uczestników przemówił z ekranu. W swoim wystąpieniu audiowizualnym, podkreślił wielką wagę komponentu samorządowego w polityce gospodarczej, przypominając, że rozpoczynamy nową walkę o podniesienie konkurencyjności szeroko rozumianego rynku. – Razem możemy więcej – powiedział wicepremier Janusz Piechociński, apelując przy tym o aktywność.
Konferencja prasowa
Kolejnym punktem pierwszego dnia 9. Forum Samorządowego była konferencja prasowa z udziałem organizatorów oraz części gości honorowych, panelistów oraz moderatorów.
W spotkaniu udział wzięli Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, Poseł na Sejm RP Marek Hok, Członek Zarządu, Dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej Małgorzata Ławrowska, Dziekan Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. prof. US Piotr Niedzielski, Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Protasiewicz oraz Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik. Wśród gości spotkania znaleźli się również Ambasador Szwajcarii w Rzeczypospolitej Polskiej Lukas Beglinger, Ambasador Republiki Chorwacji w Rzeczypospolitej Polskiej Ivan Del Vechio, Członek Komitetu Regionów Rhodri Glyn Thomas, I Sekretarz w Stałym Przedstawicielstwie RP przy UE Karolina Kierońska, oraz Członkowie Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego: Wicemarszałek Andrzej Jakubowski oraz Członek Zarządu Jarosław Rzepa.
- Na dwa dni Kołobrzeg zamieni się w samorządową stolicę Polski, tutaj – mam nadzieję – będzie odbywała się najbardziej interesująca debata o przyszłości samorządu w Polsce, oraz o ich roli - oczami mieszkańców, a także współczesnej Europy. To już dziewiąte Forum Samorządowe, na przestrzeni lat mogliśmy obserwować jak ewoluowało z konferencji ściśle ekonomicznej do spotkania będącego szerokim spojrzeniem na rolę samorządu. Ewoluuje również w kierunku dyskusji nad tym jak samorządy powinny odnajdować się w rzeczywistości gospodarczej – witał wszystkich Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Małgorzata Ławrowska, Członek Zarządu, Dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej przedstawiła założenia Polsko-Niemieckiej Nagrody Samorządowej ufundowanej przez Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej, której uroczyste wręczenie zaplanowano na wieczór pierwszego dnia Forum. - 15% środków na granty, przyznawanych przez naszą fundację trafia do samorządów (ponad 2 mln zł w 2012 roku). Naszym głównym celem jest uhonorowanie tych samorządów, które w opinii jury realizują najciekawsze, najbardziej innowacyjne projekty, ale również poprzez prezentację tych projektów, zachęcamy innych do aktywności. Chcielibyśmy, aby wyróżnione projekty odzwierciedlały również priorytety naszej fundacji, to co uznajemy za najważniejsze w relacjach polsko-niemieckich w danym czasie – mówiła Małgorzata Ławrowska.
Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Protasiewicz chwalił tematykę spotkania – Temat tegorocznego Forum jest jak najbardziej trafiony. Dziś jesteśmy w momencie trudnym ale i przełomowym dla Europy, decyduje się jak ma wyglądać gospodarka europejska, by uniknąć kryzysów z którym się zmaga od 6 lat. Musimy podjąć również dyskusję by Europa w ogóle miała szansę na rozwój gospodarczy nie tylko w oparciu o usługi, ale również o gospodarkę innowacyjną. Instytucje europejskie przeznaczają na to spore środki i jest to jeden z priorytetów obok polityki spójności. Wyraźnym tego dowodem jest uruchamianie różnych programów, jak np. Europa 2020 czy Horyzont, z większym niż ostatnio budżetem o ponad 60%. Polska ma szanse na skorzystanie z tych środków, polska gospodarka ma szanse na rozwój w kierunku innowacyjności, jeśli będzie partnerstwo sektora publicznego i prywatnego, a podmiotem najbliższym przedsiębiorcom są właśnie samorządy – mówił Jacek Protasiewicz.
– Główny cel naszego spotkania to zbliżenie gospodarki z samorządami, kierunkowa współpraca gospodarki i samorządów na następne 10 lat. Naszym głównym zadaniem dziś jest wspólne budowanie infrastruktury dla przedsiębiorczości, intensyfikowanie współpracy sektora edukacji i badań z przedsiębiorcami oraz wytworzenie systemu kreowania kadr – mówiła Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik – Dzisiejsze spotkanie nie jest tylko typową konferencją, ale również pewnego rodzaju warsztatem nad nowymi instrumentami wsparcia – dodała Pani Minister.
W imieniu Prezydenta Miasta Kołobrzeg Janusza Gromka w konferencji wziął udział Poseł na Sejm RP Marek Hok, były Członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego oraz kołobrzeżanin. – Chciałem w imieniu Prezydenta i mieszkańców Kołobrzegu podziękować za przyjęcie zaproszenia. Lokalizacja Forum Samorządowego w Kołobrzegu jest nieprzypadkowa, możemy się pochwalić doskonałym wydatkowaniem funduszy unijnych. Cieszę się, że tak dobrze radzimy sobie z absorbcją tych środków również jako region, bo kto nie był na Pomorzu Zachodnim parę lat, z pewnością dostrzeże, że nie zmarnowaliśmy czasu – mówił Poseł Marek Hok.
Dziekan Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. prof. US Piotr Niedzielski mówił o roli środowisk akademickich w rozwoju regionalnym. – Nie możemy realizować wyłącznie własnych celów, musimy podporządkować je rozwojowi lokalnemu i regionalnemu. Cieszę się, że władze Województwa Zachodniopomorskiego widzą w zachodniopomorskim środowisku naukowym partnerów do kreowania procesów prorozwojowych. Przekłada się to również na wsparcie rozwoju uczelni - większość inwestycji podejmowanych przez Uniwersytet Szczeciński odbywa się dzięki wsparciu władz województwa. Cieszę się, że inicjatywa śp. prof. Szewczuka rozwija się, w tym roku po raz pierwszy opuściła Szczecin i gości w pięknym Kołobrzegu – zakończył US Piotr Niedzielski.
Panel I
Panel I był próbą odpowiedzi na pytanie, jak podnieść atrakcyjność regionów. Dyskusja toczyła się wokół tematu „Skuteczne wykorzystanie potencjału regionów poprzez inwestycje w naukę i innowacje”. Moderatorem panelu był prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers Polska, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej, Członek Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów RP. W dyskusji uczestniczyli: Lukas Beglinger, Ambasador Szwajcarii w RP, Daniel W. Bloemers, pełnomocnik strategiczny i asystent naukowy Dyrektora Centrum im. Fraunhofera ds. Europy Środkowej i Wschodniej w Lipsku, Łukasz Jasek – kierownik Działu Wdrażania Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju w Warszawie, Joanna Podgórska – zastępca dyrektora w Departamencie Rozwoju Przedsiębiorczości i Innowacyjności w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, prof. Bożena Mikołajczyk, kierownik Katedry Finansów i Rachunkowości MSP na Uniwersytecie Łódzkim oraz dr Marcin Piątkowski, starszy ekonomista w Banku Światowym w Warszawie.
Wszyscy uczestnicy dyskusji zgodnie przyznali, że jednym z najważniejszych sposobów na rozwój i podniesienie atrakcyjności regionów jest stwarzanie dobrego klimatu dla przedsiębiorców i szczególne promowanie tych, którzy mają innowacyjne pomysły. Trzeba stwarzać im odpowiednie warunki do rozwijania swojej działalności, przy jednoczesnym akcentowaniu efektywności działań.
- Bardzo ważne jest dobre lokalne wykorzystanie instytucji otoczenia biznesu. Są regiony, gdzie te sieci są słabe, ale i takie, gdzie jest 5-6 parków technologicznych. Zadaję sobie pytanie, czy one będą wykorzystane – mówiła Joanna Podgórska. – Obowiązuje tu zasada „4K”: po pierwsze, koncentracja wysiłku na tych, którzy dają najlepszy zwrot z publicznych inwestycji. Po drugie: koordynacja działań prowadzonych w regionach i na poziomie państwa, uporządkowanie systemu i wspieranie firm. Po trzecie: konsolidacja, która powinna wystąpić w instytucjach otoczenia biznesu. Po czwarte: klastry – nowe, oddolne narzędzie w Polsce. Dziś wiemy o ok. 200 inicjatywach paraklastrowych, z czego 35 zaklasyfikowano jako klastry. Są tworzone przez sektor prywatny, z czego ok. 40%, to mikroprzedsiębiorstwa. To dowodzi, że mikroprzedsiębiorcy znajdują w klastrach przestrzeń do rozwoju i budowy kapitału społecznego. Tam jest miejsce na negocjacje, otwartość i innowacje.
Łukasz Jasek z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju przekonywał, że przedsięwzięcia realizowane przez Centrum wpisują się w działania regionalne. – Mamy przykłady, jak łączyć to, co się dzieje w regionie, z określonymi sektorami nauki. Mówię o programie lotniczym „Innolot”, gdzie firmy z tzw. Doliny Lotniczej z Rzeszowa i okolic założyły stowarzyszenie i razem z Centrum opracowały agendę badawczą. Wkład finansowy zapewniają firmy, drugie tyle dokłada Centrum. Widać więc wyraźnie, że wprawdzie nie prowadzimy polityki regionalnej, ale koncentrujemy środki na określonych sektorach, które mają wpływ na rozwój regionalnych gospodarek – tłumaczył Łukasz Jasek. - Mamy taką politykę, że jeśli zgłosi się do nas odpowiednio liczna reprezentacja danego sektora, to uruchamiamy badania. Na tych samych zasadach funkcjonuje już program medyczny i farmaceutyczny, w najbliższych planach jest program informatyczny. Wspólnie opracowujemy agendę badawczą, firmy zapewniają finansowanie w wysokości 200 mln zł i tyle samo dokłada Centrum Badań i Rozwoju. W ten sposób odpowiadamy na zapotrzebowanie z przemysłu.
W opinii prof. Witolda Orłowskiego z innowacją jest w Polsce troszkę lepiej, niż pokazują to niektóre badania. Do trafnej diagnozy sytuacji potrzebna jest prawidłowa interpretacja.
- Rozrzut wskaźników w badaniach i raportach dotyczących innowacyjności jest ogromny – przyznała prof. Bożena Mikołajczyk. – Rzeczywiście Polska plasuje się w tyle tych rankingów, choć niektóre kryteria, jak np. liczba osób do 35 roku życia z wyższym wykształceniem przemawia na naszą korzyść. Niepokojące jest jednak to, że kraje, które w większym stopniu partycypują w wydatkach na badania wypadają gorzej od tych, gdzie większy udział w tych wydatkach ponoszą same przedsiębiorstwa. Musimy szkolić kadry w urzędach i instytucjach, aby umiały współpracować z biznesem.
Marcin Piątkowski z Banku Światowego zdefiniował receptę na rozwój, składającą się z trzech składników – Odróżnij się, mądrzej i efektywniej wydawaj pieniądze, bądź „paranoikiem wzrostu” – powiedział. – Gdyby porównać dzisiaj strategie rozwoju tworzone przez regiony, to właściwie niczym się od siebie nie różnią. Wszystkie regiony chcą być konkurencyjne i osiągnąć sukces, Tymczasem strategie powinny jednoznacznie plasować dany region na gospodarczej mapie Europy, powinny określać charakterystyczne dla danego regionu potencjały. Właśnie po to, by pomóc regionom w takim myśleniu, powstał pomysł na regionalne i inteligentne specjalizacje.
Na pytanie, czy mądrze wydajemy pieniądze, odpowiedź może być niejednoznaczna. Analiza Banku Światowego dotycząca skonsumowania pieniędzy unijnych na poziomie centralnym i regionalnym wykazała, że Polska jest mistrzem w absorbcji funduszy. Problem tkwi jednak w efektywnym ich zagospodarowaniu. - Urzędnicy boją się podejmować ryzykowne decyzje i wspierać młodych nowoczesnych przedsiębiorców, dla których w założeniu miała być przeznaczona pomoc. W efekcie strumień pieniędzy popłynął do dużych, od dawna funkcjonujących na rynku przedsiębiorstw – stwierdził Marcin Piątkowski.
Na koniec przedstawiciel Banku Światowego wyjaśnił pojęcie „paranoik wzrostu”. – Trzeba być paranoikiem przekonanym o potrzebie postępu, aby mieć szansę na rozwój. Innymi słowy można mieć najlepsze strategie i dobre pomysły, ale koniec końców dobre przywództwo, czyli grupa ludzi, którzy wywierają presję i tworzą klimat, będzie determinować cały proces. Jeśli obywatele i władze województwa nie wierzą, że mogą być innowacyjni, to to się nie uda. Szczególnie, że powstała już całkiem dobra infrastruktura, teraz chodzi o skuteczne mechanizmy jej wykorzystania.
Paneliści zapytani o radę dla regionu, który ma aspiracje stać się centrum rozwoju innowacyjnego, jeszcze raz podkreślili rolę specjalizacji, sprzyjania biznesowi, dobrego gospodarowania zasobami ludzkimi. Daniel W. Bloemers i Lukas Beglinger radzili, by mimo koncentracji na własnym regionie zdobyć się na myślenie ponadregionalne. Ważne jest osiągnięcie efektu synergii dla konkurencyjności całego kraju. Podkreślali też wagę właściwego kształcenia zawodowego. – Potrzebna jest odwaga i determinacja w strategicznym planowaniu rozwoju regionalnego, trzeba aspirować do konkurencji w wymiarze międzynarodowym, globalnym – stwierdziła Joanna Podgórska, a Łukasz Jasek dodał, że nie wszyscy mają odwagę, by z czegoś zrezygnować, a skupić się na dwóch, maksymalnie trzech specjalizacjach, w których region będzie pełnił naprawdę wiodącą rolę.
Panel II
„Jak prawdziwie połączyć Europę? Usprawnienie międzyregionalnych przepływów podstawą przyspieszenia wzrostu i rozwoju w Europie. Od polityk, poprzez projekty – do wyników”
Bardzo ciekawy obszar tematyczny został zakreślony tytułem II panelu dyskusyjnego – „Jak prawdziwie połączyć Europę? Usprawnienie międzyregionalnych przepływów podstawa przyspieszenia wzrostu i rozwoju w Europie. Od polityk, poprzez projekty – do wyników”. W miarę rozwoju dyskusji okazywało się, że sieci infrastrukturalne kryją w sobie bezcenny potencjał innowacyjny. A on w Europie już dziś ma wymiar priorytetowy.
Liderem panelu był dr inż. Marek Tałasiewicz, przewodniczący Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Wyprzedzając mówców zaznaczył, że limit czasu nie daje pola do rozwinięcia wypowiedzi i zaproponował skoncentrowanie się na dwóch najważniejszych sieciach infrastrukturalnych – energetyce i transporcie.
Jak pierwszy zabrał głos ambasador Chorwacji Ivan del Vechio. Z lekką zazdrością mówił o tym, że Polska od 7 lat jest już na europejskiej ścieżce wzrostu, podczas gdy jego kraj stawia na niej dopiero pierwsze kroki. Dokładnie – od 1 lipca tego roku. – Chorwacja ma teraz swoje 5 minut – mówił pan ambasador – i musimy zrobić wszystko, żeby ich nie stracić, tak wykorzystać, by wprowadzić gospodarkę chorwacką na drogę wzrostu. Ivan del Vechio widzi w polityce regionalnej niesłychanie pomocne medium, zwłaszcza gdy może się ona skrystalizować wokół wspólnej osi interesów, a taką jest inicjatywa Środkowoeuropejskiego Korytarza Transportowego łączącego Bałtyk z Adriatykiem. Podkreślił, że Korytarz to zysk dla całej środkowej Europy. – Jest on bramą na rynki zachodnich Bałkanów – zaznaczył. W jego opinii, jaskółką zapowiadającą zmiany jest powstający na wyspie Krk terminal gazowy oraz gazociągi łączące Polskę z Czechami oraz Chorwację z Węgrami.
W znacznie szerszym aspekcie mówił o międzynarodowych korytarzach wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego, dr Wojciech Drożdż. – Projekty infrastrukturalne decydują o przyszłości Europy. Od kilkunastu lat pracujemy już nad korytarzami transportowymi, ale nie można zapominać, że jednocześnie trzeba kreować i realizować korytarze energetyczne, bo zapewniają nie tylko bezpieczeństwo Europie, ale też są ogromną dźwignią rozwoju dla regionów – zaznaczył. Następnie omówił trendy w europejskiej polityce transportowej, zwracając przy tym uwagę, że wzrost znaczenia transportu multimodalnego należy do tych najważniejszych. – Sukcesy będą po stronie tych regionów które postawiły na nowe metody zarządzania infrastrukturą, na metody logistyczne, które potrafią wydobyć ukryty potencjał regionalny – podkreślił Wojciech Drożdż w kontekście różnych stopni rozwoju sieci transportowej w regionach. – W naturalny sposób powinna się zatem rozwijać idea „From road to sea”, która właśnie będzie promować tworzenie korytarzy transportowych i ich połączeń. Marszałek Drożdż widzi tu wielkie pole dla działania, bo gwarantem wykorzystania potencjału regionalnego jest nie tylko dobra , efektywna infrastruktura transportowa, nie tylko energetyczna, ale także cały system zarządzania ta infrastrukturą, czyli nowoczesna logistyka.
- Przyspieszenie rozwoju gospodarczego, stworzenie silnej strefy ekonomicznej, szczególnie w środkowej i wschodniej Europie, będzie możliwe wyłącznie poprzez stworzenie wielogałęziowej sieci transportowej opartej o nowoczesną, dobrze zaplanowaną infrastrukturę transportową, a także efektywny system zarządzania międzynarodowymi korytarzami transportowymi – wyjaśniał marszałek Drożdż. - Priorytetowy charakter powinny mieć projekty, które zwiększają dostępność wewnątrzregionalną, szczególnie w aspekcie integracji terytorialnej pomiędzy regionami Unii Europejskiej.
W perspektywie lat 2030-2050 przed polityką transportową stają olbrzymie wyzwania, tu musimy już włączyć proces dokonywania społecznego wyboru. Nie jest bowiem problemem samo budowanie, lecz pozyskanie akceptacji wszystkich interesariuszy sieci transportowej – od biznesu po mieszkańców. - W tym świetle trzeba się pytać nie tylko jakie projekty, ale musi paść pytanie – jak? Odpowiedź na nie musi się tworzyć w klimacie consensusu – stwierdził Wojciech Drożdż.
Z wystąpieniem marszałka Drożdża współbrzmiały kolejne głosy paneli stów. Między innymi Paweł Stelmaszczyk z Dyrekcji ds. Mobilności i Transportu Komisji Europejskiej zaakcentował, że na transport trzeba patrzeć jak na każdy inny obszar gospodarki sieciowej, i że jak każdy system jest on tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Krótko zaprezentował najważniejsze kierunki nowego postrzegania polityki transportowej w Unii, odnosząc się do najnowszych dokumentów programowych, jak na przykład Biała Księga Transportowa czy program Horyzont 2020.
Paweł Stelmaszczyk widzi w wyzwaniach cywilizacyjnych potężny impuls innowacyjności. – Niekoniecznie chodzi tu o technologię, może to być nowatorski sposób działania, kreatywne rozwiązanie – tłumaczył. Przede wszystkim ten skok jakościowy, jego zdaniem, zapewni wdrożenie inteligentnych systemów transportowych. – Planowanie podróży „od drzwi do drzwi” przy wykorzystaniu różnych środków transportu to całkiem bliska przyszłość – zapewniał.
Inteligentne systemy transportowe to konieczność wdrożenia zaawansowanych technologii informatycznych, a to tworzy rynek dla specjalistycznych usług . - Przyszłe centra przetwarzania danych w tym systemie będą potrzebować wysokiej klasy specjalistów. Pomorze Zachodnie dysponuje takim kapitałem intelektualnym, więc całkiem serio sobie wyobrażam, że w niedalekiej przyszłości w Szczecinie, Koszalinie czy Kołobrzegu takie powstaną. Inteligentne systemy transportowe są już koniecznością – oznajmił Paweł Stelmaszczyk.
O ciekawym projekcie wspomniał natomiast Stanisław Iwan z Akademii Morskiej w Szczecinie. Naświetlając problemy miejskiego transportu towarowego powiedział, że wkrótce w Szczecinie dojdzie do spotkania założycielskiego Partnerstwa na rzecz Jakości Transportu Towarowego. Takiej organizacji nie było i nie ma jeszcze w Polsce, pomysłodawcy , widząc potrzebę nie tylko zdefiniowania problemów, sięgnęli do przykładu Newcastle, gdzie takie Partnerstwo zdało egzamin. Stanisław Iwan w pełni się zgadza z poglądem, że inteligentne systemy transportowe to warunek sine qua non rozwoju. Niestety, przed nami wypełnienie arcytrudnego zadania zbudowanie krajowej architektury IST, bo jej po prostu nie mamy. – Przed tym nie uciekniemy – ostrzegł.
- Wystąpienia panelistów były ciekawe, choć z konieczności mocno skondensowane. Jestem zadowolony, że wygospodarowaliśmy trochę czasu na odniesienie się panelistów do poruszanych przez dyskutantów zagadnień. Z mojego punktu widzenia udało nam się sformułować wykaz - oczywiście niepełny – problemów, jakie przed nami stoją, czy spraw do załatwienia, a także dokonać próby diagnozy, co się komu udało zrobić, albo co się komu udaje realizować. Dobrych przykładów i wzorców nie zabrakło podczas dyskusji – skomentował krótko przebieg panelu Marek Tałasiewicz.
Wręczenie Polsko-Niemieckiej Nagrody Samorządowej
Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej wyróżniła na uroczystej gali w ramach 9. Forum Samorządowego w Kołobrzegu już po raz piąty szczególnie innowacyjne i wartościowe przykłady współpracy dwustronnej. Polsko-Niemiecką Nagrodę Samorządową, ufundowaną przez Fundacje Współpracy Polsko-Niemieckiej w wysokości 40.000 PLN, otrzymały powiaty Racibórz oraz Märkischer Kreis za projekt „Zarządzanie kryzysowe w Polsce i Niemczech - wymiana dobrych praktyk z zakresu ochrony ludności”. Laureatów wyłoniło - spośród projektów dofinansowanych przez FWPN w roku 2012 - specjalnie powołane do tego celu jury. Jego członkami byli: Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Niemczech, Jerzy Margański, Ambasador Niemiec w Polsce, Rüdiger Freiherr von Fritsch, Olgierd Geblewicz - Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Małgorzata Ławrowska - Dyrektor FWPN, Markus Mildenberger - Referent Kancelarii Landu Brandenburgia. Jury wysoko oceniło wyłoniony projekt za jego praktyczny i użyteczny charakter, który stanowi znakomity przykład na to, że wymiana doświadczeń między polskimi i niemieckimi partnerami przynosi wymierne korzyści dla obu społeczeństw. Specjalne wyróżnienie w ramach Polsko-Niemieckiej Nagrody Samorządowej uzyskały ponadto powiaty Wodzisław Śląski oraz Recklinghausen za projekt „Rozwój struktur pomocowych dla osób dotkniętych przemocą w rodzinie i dla osób uzależnionych od nałogów”. Polsko-Niemiecką Nagrodę Samorządową wręczyli Małgorzata Ławrowska, Dyrektor i Członek Zarządu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. „Mamy nadzieję, że pomoże ona laureatom w pogłębieniu i kontynuacji polsko-niemieckiego partnerstwa, a także będzie motywować innych do równie zaangażowanych działań. Przyznana kwota ma umożliwić im kontynuację owocnej współpracy - podkreśliła Małgorzata Ławrowska, Dyrektor FWPN.
Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej wspiera dobre relacje między Polakami i Niemcami. Od 1991 roku FWPN dofinansowała ponad 10 tysięcy bilateralnych projektów i współtworzyła tym samym fundamenty porozumienia polsko-niemieckiego. U podstaw działań FWPN leży przekonanie, że Polacy i Niemcy jako równorzędni partnerzy mogą wspólne działać na rzecz nowoczesnego, otwartego i sprawiedliwego społecznie współżycia w UE. W tym sensie obydwa kraje tworzą wspólnotę kształtowania wartości. Wymaga ona, aby bilateralność relacji nabrała nowego wymiaru i nowej jakości, a także zawierała kontekst europejski.
FWPN wspomaga w szczególności: partnerstwa między instytucjami, projekty o charakterze edukacyjnym poszerzające wiedzę o Polsce i Niemczech oraz promujące języki polski i niemiecki, współpracę naukową, a także projekty artystyczne i literackie.