Marszałek Geblewicz ocenia ZZMiUW
23 cze 2014
15:22

- W tej chwili naszym celem jest zapewnienie stabilności w funkcjonowaniu Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych – podkreślał marszałek województwa Olgierd Geblewicz podczas spotkania z dziennikarzami.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś, 23 czerwca, w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego, na pytania odpowiadali także członek Zarządu Województwa Jarosław Rzepa oraz p.o. dyrektora ZZMiUW Stanisław Cygiel.
Marszałek Geblewicz otwierając konferencję przedstawił diagnozę obecnej sytuacji w podległej mu jednostce, obszernie wyjaśniając kontekst wydarzeń. – Przeprowadzone kontrole nie dawały żadnych podstaw do przypuszczeń, że dzieje się coś złego – mówił. Przypomniał, że Urząd nie uprawnień śledczych, a wyniki kontroli tak wewnętrznych, jak i zewnętrznych instytucji kontrolnych nie wskazywały na jakiekolwiek działania niezgodne z prawem.
- Skala inwestycji melioracyjnych to setki miliony złotych, mieliśmy powody do satysfakcji z realizowanych zadań. Zarzuty postawione dyrektorowi Tomaszowi P. były dla nas zaskoczeniem – przyznał marszałek. Podkreślił przy tym, że do tego momentu nikt nie kwestionował jego przygotowania zawodowego, był ceniony w środowisku branżowym, z którym związany jest od 1994 roku.
- W tej chwili naszym celem jest zapewnienie stabilności w funkcjonowaniu Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych – powiedział marszałek województwa Olgierd Geblewicz. – Oczywiście, zależy też nam na jak najszybszym wyjaśnieniu tej sprawy.
Marszałek potwierdził, że powołał specjalny zespół, którego zadaniem będzie ponowne sprawdzenie dokumentacji przetargowej na inwestycje ZZMiUW. – Nie spodziewam się odkrywczych wniosków, bo istota sprawy nie tkwi w dokumentach – uważa marszałek Geblewicz.
Jak mówił dalej, pozostaje przy zdaniu, że praca i wyniki Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie zasługują na wysoka ocenę. – Nie chciałbym, aby wysiłek wielu osób został przekreślony przez naganne działanie nielicznych – zaakcentował.
Dziennikarze zostali poinformowani, że ZZMiUW przygotowuje informację dla Zarządu Województwa dotyczącą możliwości ewentualnych korekt finansowych przyznanych środków eyropejskich. – Na razie wiadomości są uspokajające, nie spodziewamy się, żeby ewentualne korekty zdestabilizowały działalność jednostki – zapewnił Olgierd Geblewicz.
Konferencja prasowa odbyła się w związku z zatrzymaniem i postawieniem prokuratorskich zarzutów dyrekcji Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.
Zgodnie z Regulaminem Organizacyjnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego sprawowanie nadzoru nad Zachodniopomorskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie leży w zakresie kompetencji Wydziału Rolnictwa i Rybactwa. Tylko ten wydział przeprowadził 100 kontroli w ZZMiUW. W 2011 roku były to 42 kontrole, w 2012 roku 28 kontroli oraz w 2013 roku 30 kontroli.
Podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś, 23 czerwca, w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego, na pytania odpowiadali także członek Zarządu Województwa Jarosław Rzepa oraz p.o. dyrektora ZZMiUW Stanisław Cygiel.
Marszałek Geblewicz otwierając konferencję przedstawił diagnozę obecnej sytuacji w podległej mu jednostce, obszernie wyjaśniając kontekst wydarzeń. – Przeprowadzone kontrole nie dawały żadnych podstaw do przypuszczeń, że dzieje się coś złego – mówił. Przypomniał, że Urząd nie uprawnień śledczych, a wyniki kontroli tak wewnętrznych, jak i zewnętrznych instytucji kontrolnych nie wskazywały na jakiekolwiek działania niezgodne z prawem.
- Skala inwestycji melioracyjnych to setki miliony złotych, mieliśmy powody do satysfakcji z realizowanych zadań. Zarzuty postawione dyrektorowi Tomaszowi P. były dla nas zaskoczeniem – przyznał marszałek. Podkreślił przy tym, że do tego momentu nikt nie kwestionował jego przygotowania zawodowego, był ceniony w środowisku branżowym, z którym związany jest od 1994 roku.
- W tej chwili naszym celem jest zapewnienie stabilności w funkcjonowaniu Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych – powiedział marszałek województwa Olgierd Geblewicz. – Oczywiście, zależy też nam na jak najszybszym wyjaśnieniu tej sprawy.
Marszałek potwierdził, że powołał specjalny zespół, którego zadaniem będzie ponowne sprawdzenie dokumentacji przetargowej na inwestycje ZZMiUW. – Nie spodziewam się odkrywczych wniosków, bo istota sprawy nie tkwi w dokumentach – uważa marszałek Geblewicz.
Jak mówił dalej, pozostaje przy zdaniu, że praca i wyniki Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie zasługują na wysoka ocenę. – Nie chciałbym, aby wysiłek wielu osób został przekreślony przez naganne działanie nielicznych – zaakcentował.
Dziennikarze zostali poinformowani, że ZZMiUW przygotowuje informację dla Zarządu Województwa dotyczącą możliwości ewentualnych korekt finansowych przyznanych środków eyropejskich. – Na razie wiadomości są uspokajające, nie spodziewamy się, żeby ewentualne korekty zdestabilizowały działalność jednostki – zapewnił Olgierd Geblewicz.
Konferencja prasowa odbyła się w związku z zatrzymaniem i postawieniem prokuratorskich zarzutów dyrekcji Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.
Zgodnie z Regulaminem Organizacyjnym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego sprawowanie nadzoru nad Zachodniopomorskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie leży w zakresie kompetencji Wydziału Rolnictwa i Rybactwa. Tylko ten wydział przeprowadził 100 kontroli w ZZMiUW. W 2011 roku były to 42 kontrole, w 2012 roku 28 kontroli oraz w 2013 roku 30 kontroli.





