Dr Hans-Gert Poettering – znakomity znawca Europy w Szczecinie

„Chrześcijańska demokracja w dzisiejszej Europie – rola Polski i Niemiec“ – to temat wykładu, który w auli Uniwersytetu Szczecińskiego wygłosił znakomity znawca Europy, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego, będący europosłem nieprzerwanie od pierwszych powszechnych wyborów w 1979 roku, dr Hans-Gert Pöttering. Do Szczecina przyjechał na zaproszenie Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza i Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego, prof. dr hab. Waldemara Tarczyńskiego. Współorganizatorem wizyty była Fundacja Konrada Adenauera.
Dr Pöttering studiował prawo, politologię i historię na Uniwersytecie w Bonn, Uniwersytecie w Genewie oraz na Columbia University w Nowym Jorku. W 1974 uzyskał stopień naukowy doktora, dwa lata później zdał państwowy egzamin prawniczy drugiego stopnia. W drugiej połowie lat 70. był pracownikiem naukowym, w 1989 roku został starszym asystentem na Uniwersytecie w Osnabrück, natomiast w 1995 roku profesorem honorowym. Jako Przewodniczący PE zasłynął z publicznego wezwania uczestników Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku do protestów podczas zawodów przeciwko łamaniu przez Chiny praw człowieka w Tybecie. Sam z tego powodu nie wziął udziału w ceremonii otwarcia. W grudniu 2009 roku został wybrany na przewodniczącego Fundacji Konrada Adenauera.
- To człowiek, który odciska swoje piętno na kształtowaniu stosunków polsko – niemieckich. To ogromne wyróżnienie dla naszego uniwersytetu, że chciał się spotkać z naszymi studentami i wygłosić dla nich wykład – witał gościa prorektor US, prof. dr hab. Edward Włodarczyk.
Marszałek Olgierd Geblewicz stwierdził zaś, że niewiele osób może o Europie i Parlamencie Europejskim tak dużo powiedzieć, jak znamienity gość. – Pańskie zasługi w dziedzinie pojednania polsko-niemieckiego, a także budowania nowej Europy są nieocenione. Tematem dzisiejszego spotkania jest refleksja nad rolą Polski i Niemiec w kształtowaniu chrześcijańskiej demokracji w dzisiejszej Europie. Wspólna Europa była marzeniem wielu pokoleń i narodów, jej zręby powstawały już w średniowieczu na fundamencie idei Civitas Christiana – rozpoczął swe wystąpienie marszałek. - W czasach nam współczesnych rodząca się w Polsce „Solidarność” była inspiracją dla wielu krajów. W Berlinie nasi zachodni sąsiedzi własnymi rękami zburzyli mur dzielący ich naród i państwo.
Zanim zaczęliśmy wspólnie kształtować demokrację, odpowiedzieliśmy na ewangeliczne wezwanie „najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim". Kamieniami milowymi na drodze pojednania polsko-niemieckiego były na pewno listy polskich biskupów do biskupów niemieckich z 1965 roku ze słynną frazą „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie", „Msza pojednania” w Krzyżowej w 1989 roku,
z udziałem ówczesnego Premiera Tadeusza Mazowieckiego i Kanclerza Helmuta Kohla oraz „Traktat między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy”, którego 20. rocznicę podpisania będziemy świętować już niebawem, 17 czerwca.
Olgierd Geblewicz podkreślił także, że nie tylko politycy, ale również następcy na stolicy Piotrowej - Jan XXIII, Paweł VI, a zwłaszcza Jan Paweł II - byli orędownikami zjednoczonej Europy. Dzisiaj dzieło to kontynuuje papież z ziemi niemieckiej Benedykt XVI.
Marszałek odniósł się również do słów Hansa-Gerta Pötteringa, które ten wypowiedział na spotkaniu z młodzieżą w Gdańsku: „Żyjecie w Europie, która nie śniła się mojemu pokoleniu”. - To Europa dialogu międzykulturowego, gospodarki rynkowej, Europa solidarna, wolna od totalitaryzmów, które niegdyś stały się udziałem dwóch naszych narodów. Nasi wielcy rodacy Jan Paweł II i Benedykt XVI napominają nas jednak, że każda najlepsza nawet demokracja, jeśli odrzuci prawa boże przekształca się właśnie w totalitaryzm. Jan Paweł II podkreślał również, że „do prawdziwego zjednoczenia kontynentu europejskiego droga jest jeszcze daleka. Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Jakiego ducha? Pytanie nie jest bezzasadne wobec coraz większego zróżnicowania religijnego i filozoficznego mieszkańców Europy.
Hans-Gert Pöttering podkreślił, że bez znajomości historii kraju i kontynentu niemożliwe jest obiektywne spojrzenie i ocena możliwości rozwoju. Świadomość własnych korzeni jest niezbędna, aby określić przyszłe cele. Wspomniał, jak dużym przeżyciem było dla niego uczestnictwo w uroczystościach beatyfikacji Jana Pawła II. – Nie bez powodu odbywały się one w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Miłosierdzie, to troska o bliźnich, solidarność z potrzebującymi, to jedna z wartości fundamentalnych dla naszej polityki. Cała Europa opiera się na chrześcijańskim podejściu do człowieka. Dążenie do wolności wszystkich ludzi było charakterystyczne dla Jana Pawła II. Polski papież był pionierem, który opowiadał się za brakiem podziałów w Europie. „Nie lękajcie się” – tymi słowami zmienił Polskę i Europę – mówił Hans-Gert Pöttering. - Powiem jako Niemiec: Niemcy nie zapomną, że bez „Solidarności” i Jana Pawła II nie byłoby zjednoczenia Niemiec. Upadek muru berlińskiego w 1989 roku był najbardziej wyrazistym symbolem wszystkich ruchów społeczno – politycznych w Europie.
Zdaniem jednego z ojców zjednoczonej Europy, Konrada Adenauera, chrześcijaństwo nigdzie nie jest wyraźniejsze, niż w dążeniu do wolności. Hans-Gert Pöttering podkreślił, że wolności trzeba wciąż na nowo bronić. Jak 20 lat temu ludzie z byłej NRD oraz Europy Środkowej i Wschodniej walczyli o wolność, tak od roku 2011 widzimy, jak mieszkańcy Afryki Północnej walczą ze starym reżimem, tocząc batalię o przyszłość swoją i swoich dzieci. – Oni potrzebują naszej solidarności. Młodzi ludzie w Kairze chcą, by docenić i akceptować ich wolność. Potrzebne im nasze wsparcie. Kraje arabskie mają wielkie znaczenie. Nie możemy biernie patrzeć, jak pogrążają się w chaosie. Unia musi pomóc Tunezji i Egiptowi. Reformy społeczne i polityczne są niezbędne, one muszą nadejść. Razem musimy opowiedzieć się za demokratycznym, nowoczesnym społeczeństwem. Stabilizacja przychodzi wraz z nową konstytucją prawną. Fundacja Adenauera może mieć tu dużą rolę do spełnienia. Ale równie mocno musimy starać się o demokrację w Europie – mam tu na myśli Białoruś. Wszyscy musimy złączyć swoje siły w walce o wolność i równość. Kooperacja i konstruktywna współpraca, to wartości cechujące UE od dziesiątków lat.
Przed wizytą na Uniwersytecie Szczecińskim Hans-Gert Pöttering odwiedził Cmentarz Wojenny Żołnierzy Niemieckich w Glinnej. Ojciec polityka zginął w walkach o Szczecin, prawdopodobnie pod koniec lutego 1945 roku. Nie wiadomo, gdzie jest pochowany. Podczas spotkania ze studentami Pöttering nawiązał do tej wizyty. – Na tym cmentarzu z całą wyrazistością dostrzegłem, jak długą drogę przeszliśmy od czasu zakończenia wojny. Jesteśmy razem w UE – kiedyś uznałbym to za piękne, ale nierealne marzenie. Ten rozwój jest naprawdę historyczny. Pozwólcie, że nazwę to cudem. Dziś nie jest już tak, że jedni niszczą drugich, jak w czasie Holocaustu. Jesteśmy społeczeństwem prawa i to prawo stanowi, jak mamy żyć. Czasy, w których żyjemy, są pełne pośpiechu, a szybki rozwój nowoczesnych mediów zrewolucjonizował sprawozdawczość. Co dzień zasypywani jesteśmy informacjami z całego świata, obrazami pełnymi nieszczęść, krwi i rozpaczy. Tym bardziej powinniśmy czuć, jaki to cud, że doświadczamy pokoju w Europie. Wszak historia naszego kontynentu jest wypełniona wojnami.
Hans-Gert Pöttering podkreślił, że Polska jest przykładem urzeczywistniania demokracji i rozwoju gospodarczego.
- Nasze partnerstwo musi się sprawdzać codziennie, w małych sprawach – przekonywał. - Wraz ze swoimi staraniami o ożywioną współpracę z Europą Wschodnią Polska przejmuje odpowiedzialność za tamte kraje: za Białoruś i kontakty z Rosją. Angażując się w pakiet ratunkowy dla państw, które znalazły się w sytuacji kryzysowej Polska znalazła się w gronie krajów, które biorą odpowiedzialność za wspólną Europę. To jest właśnie urzeczywistnianie idei solidarności.
Eurodeputowany silnie zaakcentował potrzebę zdecydowanych działań na rzecz ochrony klimatu. Duże nadzieje wiąże z polską prezydencją w Unii Europejskiej. Chciałbym, aby w tym czasie położono nacisk na jedność Europy, a także kwestie bezpieczeństwa i polityki obronnej, gospodarczej i przeciwdziałania ocieplaniu klimatycznemu. Zapytany o problemy z imigrantami powiedział, że jest zwolennikiem wprowadzenia możliwości legalnej pracy dla uchodźców, bo pomoc, jaka dzięki temu popłynie do ich rodzin w krajach arabskich, przyczyni się do demokratyzacji tamtych państw.
Kolejnym punktem wizyty Hansa-Gerta Pötteringa było spotkanie w Archiwum Państwowym w Szczecinie. Wzięli w nim udział m.in. wicemarszałek województwa Andrzej Jakubowski, konsul honorowy Francji, rektor WSAP Włodzimierz Puzyna, konsul honorowy Niemiec Bartłomiej Sochański, dyrektor biura Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Pomerania Paweł Bartnik, archiwiści ze Szczecina i Koszalina. Gościom zaprezentowano najcenniejsze dokumenty ze zbiorów Archiwum, jak pergaminowy dokument z 1273 roku, w którym książę Barnim potwierdza zakup wsi Dąbrowa przez miasto Gryfino, potwierdzenie lokacji Szczecina przez księcia Bogusława IV z roku 1293, czy pierwszą ordynację Kościoła ewangelickiego dla Księstwa Pomorskiego – jeden z dwóch egzemplarzy zachowanych w zbiorach polskich. Od historii najodleglejszej dokumenty przybliżyły zebranych do historii współczesnej: zobaczyli m.in. album dokumentujący wizytę Chruszczowa w Szczecinie, plakat z 1945 roku „Szczecin jest polski” i kartę leczenia szpitalnego jednego z poszkodowanych w wydarzeniach Grudnia’70.
Hans-Gert Pöttering przyznał, że jest wdzięczny stronie polskiej za tę wizytę, za dyskusję ze studentami, możliwość spotkania z ciekawymi ludźmi i za to, że datę 16 maja na zawsze zapamięta ze względu na swoją obecność na cmentarzu w Glinnej, jako dzień symbolicznej podróży do nigdy nieodnalezionego grobu ojca.


