Pamiętamy

18 gru 2010 15:39
17 grudnia 1970 r. wczesnym popołudniem na ul. Dubois doszło do starcia między demonstrantami idącymi ze Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego i innych zakładów pracy, a oddziałami MO i ZOMO. Było to jedyne zwycięskie starcie – wcześniej zostały rozbite dwa pochody ludzi protestujących przeciw podwyżce cen i solidaryzujących się ze strajkującymi w Gdańsku. Tłum zdemolował posterunek ORMO, poturbował poważnie dwóch milicjantów. Został podpalony przewrócony milicyjny gazik. Starcie poprzedziło najbardziej dramatyczne wydarzenia: demonstranci przedarli się do ścisłego centrum miasta, podeszli pod Komitet Wojewódzki PZPR. Po nieudanych próbach negocjacji z partyjnymi władzami, komitet został podpalony. Tłum przeszedł pod Komendę Wojewódzką Milicji Obywatelskiej. Właśnie tam padły strzały. Od kul wojska i milicji zginęło, bądź zostało rannych, najwięcej osób.
 
Szczecin wspomina tamte wydarzenia od tygodnia. Najpierw były lekcje historii - czwarta już edycja lekcji prowadzonych przez świadków historii w miejscu historycznym. To projekt realizowany od dwóch lat przez Gabinet Marszałka Województwa wspólnie z pełnomocnikiem Marszałka ds. Centrum Dialogu Przełomy, Agnieszką Kuchcińską Kurcz.
Młodzież spotkała się w budynku „Kuriera Szczecińskiego” z Romualdem Wydrzyckim, Kazimierzem Kwiatkowskim, Waldemarem Brygmanem i Jerzym Wielogórskim. Po prelekcji, szczeciński przewodnik Tomasz Wieczorek zabrał młodzież na krótki spacer – pokazał dawny budynek Komitetu Wojewódzkiego PZPZ, spalony 40 lat temu, Komendę Wojewódzką Policji, z której wówczas padły strzały i pl. Solidarności.
 
O lekcjach, rekonstrukcji starcia na placu Dubois i innych wydarzeniach w ramach rocznicy Grudnia’70 mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Marszałek Województwa, Olgierd Geblewicz. – Dziś będę miał zaszczyt odznaczenia Honorowymi Odznakami Gryfa Zachodniopomorskiego tych, którzy mieli odwagę upominać się o wolną Polskę. Gdyby nie oni i ludzie im podobni, pewnie żylibyśmy dzisiaj w innych realiach – mówił marszałek. – W organizacje imprez okolicznościowych włączyło się wiele środowisk i chciałbym im za to serdecznie podziękować.
 
- O historii nie można mówić bez ludzi. Dzisiejsze uroczystości też są lekcją historii, podczas której Medalami Pamiątkowymi za Zasługi dla Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości uhonoruję prawników wspierających w tamtych trudnych czasach ludzi walczących o wolność – powiedział minister Stanisław Chmielewski. – Najważniejsze dzisiaj jest to, że o chcemy mówić i mówimy o tej wciąż żywej historii, przekazując ją młodym ludziom.
 
- Cieszę się, że uroczystość tak doskonale wpisuje się w Szczecin, że potrafimy docenić ludzi, którzy angażując się w tamte wydarzenia płacili swoim zdrowiem i życiem. Rocznicowe uroczystości budują tożsamość Szczecina, bo my nadal nie doceniamy wagi tamtych wydarzeń na tle całej Polski. A to przecież ze Szczecina pochodzi pierwszy sygnał, że społeczeństwo nie godzi się na system komunistyczny – mówił prezydent Szczecina, Piotr Krzystek.
 
- To są kolejne, bardzo dobrze zorganizowane obchody rocznicowe, podziękowania należą się wszystkim zaangażowanym w te wydarzenia – podkreślił dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie, Marcin Stefaniak. Specjalne słowa uznania skierował do szczecińskich dziennikarzy: - Do tej pory w przekazach dotyczących Grudnia’70 zdjęcia ze Szczecina ilustrowały to, co się działo w Gdańsku. Jestem przekonany, że dzięki pracy dziennikarzy ta sytuacja się zmieni.
                 
Dziennikarze mieli sporo pytań do wiceministra sprawiedliwości. Pytali m.in. o przedłużający się proces gen. Wojciecha Jaruzelskiego. – Nie jest to dobra sytuacja i rozumiem ostre słowa padające z ust osób poszkodowanych w stanie wojennym i ich rodzin. Przyczyn tego stanu jest bardzo wiele, jest wśród nich pewna niedoskonałość proceduralna. Proszę jednak pamiętać, że przesłuchiwanych było kilka tysięcy świadków. W styczniu rozpocznie się kolejna seria rozpraw i jestem przekonany, że to już będzie finał tego procesu – mówił Stanisław Chmielewski. – Dla ważne jest jednak i to, aby mówić o ludziach, którzy czynili dobro, którzy wiedzieli, w jakim kraju chcą żyć. Ważne, abyśmy pamiętali, co im zawdzięczamy.
Wiceminister stwierdził także, że nastąpił przełom w jakości pracy sądów. Dziś są to już nowoczesne, zinformatyzowane instytucje, a efekt jest zauważalny chociażby w skróceniu czasu trwania spraw.
 
Po konferencji prasowej rozpoczęła się uroczysta gala „Grudzień’70” w Zamku Książąt Pomorskich. Minister Stanisław Chmielewski, Marszałek Olgierd Geblewicz oraz dyrektor Archiwum Państwowego w Szczecinie, dr Jan Macholak, otwarli wystawę „Nieznany szczeciński Grudzień’70”, na której można było zobaczyć wcześniej niepublikowane dokumenty i fotografie z tamtego okresu. Następnie w podniosłej atmosferze odznaczono uczestników Grudnia’70: medale resortowe otrzymało 25 osób, odznaki Gryfa Zachodniopomorskiego – 53 osoby. Zgromadzeni wysłuchali też fragmentu „Symfonii Szesnastu” skomponowanej przez Piotra Klimka, w wykonaniu Orkiestry Kameralnej Balic Neopolis Orchestra. Muzyka ilustrowana była znakomitą wizualizacją autorstwa Keda Olszewskiego i Pani Pawlowski oraz Rafała Roguszki – Klub 13 Muz.
 
Na koniec odbyła się dyskusja panelowa prowadzona przez Marcina Stefaniaka, składająca się z dwóch paneli pn. „Anatomia buntu” i „Zawłaszczanie pamięci”.
 
 
 

Galeria